Kawa, małe espresso, kawa z mlekiem kontra miażdżyca i spółka

Duża kawka z rana na przebudzenie, po południu małe espresso na ożywienie, a wieczorem delikatna kawka z mlekiem. Niewielu zapalonych smakoszy tej czarnej rozkoszy potrafi sobie odmówić. Kawa daje więcej energii, pobudza do działania i myślenia, pomaga gdy boli głowa po przebudzeniu. Nieliczni jednak myślą o przyczynach tego porannego bólu, o niewidomego pochodzenia drgawkach ciała lub jego poszczególnych części. Czasem drga tylko powieka i dręczy nas tygodniami. Innym razem czujemy skurcze mięśni w nodze. Jeszcze innym budzi nas w nocy przerażający ból, który mija po kilku chwilach. Niestety jednym z winowajców w takich sytuacjach jest ukochany napój, spożywany w nadmiarze. Kawa, a jeszcze lepiej kilka kaw, potrafi doszczętnie wypłukać magnez z naszego organizmu. Statystyki odnośnie niedoboru tego minerału i bez ulubionego „czyściciela” są przerażające. Niewiedza ludzi powoduje, iż nie zdają sobie sprawy, jak dużą wagę ma to dla ich organizmu. Magnez jest niezbędny w wielu procesach zachodzących w ciele człowieka. Chroni przed kamieniami, zmniejsza ryzyko zachorowań na miażdżycę, choroby serce i wiele, wiele innych. Warto zaznajomić się z tymi informacjami i jako kawosz-zawodowiec pomyśleć o odpowiedniej dawce magnezu i racjonalnym spożywaniu tego napoju.

Both comments and pings are currently closed.