Jak przetrwać gdy Twoje Maleństwo waży tyle co paczka cukru?

Każda kobieta, która zachodzi w upragnioną ciążę, dba o swoje zdrowie najlepiej jak potrafi. Stosuje odpowiednie diety, nie przemęcza się, czyta poradniki. Niestety coraz więcej chorób u coraz to młodszych osób, chemia zawarta w pożywieniu, nadmiar spalin, wirusy które mutują i z roku na rok stają się odporniejsze, znacznie im to utrudniają. Często prawidłowa ciąża nagle kończy się przedwczesnym porodem. Lekarze rozkładają ręce, bo przecież nic na to nie wskazywało. Dla nich to kolejny przypadek, o który walczą aby dać szansę maleństwu. Dla Ciebie, dramat nie do opisania, przerażający strach rosnący z każdym sygnałem alarmowym dobiegającym z oddziału intensywnej opieki noworodków. Myśl, która dręczy, ale się pojawia- „Boże tylko nie moje dziecko”. Każdy rodzic, który przeżywa taki moment w życiu, zmienia swe priorytety i patrzy na wszystko inaczej. Każdego dnia modli się o to aby to był tylko moment, aby w końcu maleństwo zaczęło samo jeść, przybrało na wadzę i choć w połowie ważyło tyle co dziecko kobiety z sali obok. Rurki, kable, igły podłączone do maleńkich rączek, nóżek, igła w główce i kolejne ślady po wkłuciach. Miłość, wiara i pewność, że wszystko się uda jest w takich chwilach najważniejsza. Gdy w końcu Maluszek otworzy oczka i spojrzysz w ich głąb, nadchodzi pewność, że wszystko będzie dobrze. Po kilku tygodniach, czasem miesiącach, gdy najważniejszy pokój w Waszym domu będzie pełen śmiechu i radości, dawne koszmarne wspomnienia zatrze poczucie szczęścia i miłości.

Both comments and pings are currently closed.