Czy warto poddać się operacji plastycznej?

Piękny duży biust, ponętne usta, talia osy, podbródek Beckhama, nos Orlando Blooma. Jedni dążą do perfekcji, inni o niej marzą, ale prawie każdy ma jakieś kompleksy, które chce zatuszować bądź całkowicie się ich pozbyć. Czasem jest to kwestia szczupłej sylwetki, czasem krzywego nosa, ale w każdym wypadku chodzi o nie akceptację własnej osoby, ciała które zostało nam przydzielone, bez możliwości wyboru. Prawdą jest jednak, że mamy wpływ na własny wygląd, z pomocą dzisiejszej medycyny estetycznej i chirurgicznej, możemy dobrowolnie go zmieniać i ulepszać. Tu nasuwa się pytanie, czy takie zmiany zmniejszą nasze kompleksy, które bądź co bądź kryją się w głowie a nie w ciele. Czy nie jest prawdą, że osoba będąca na diecie, po zrzuceniu wielu kilogramów widzi o wiele mniejszą zmianę w swoim ciele niż osoby postronne obserwujące ten proces? Operacja plastyczna zawsze niesie ze sobą ryzyko, że efekt nie będzie zadowalający, że pojawią się komplikacje, a na końcu, że nasza wizja była inna niż lekarza. Co wtedy? Ciało to nie zabawka, nie da się rozcinać i zszywać w nieskończoność. Poza tym większość takich zabiegów trzeba w przyszłości poprawić, policzki znów naciągnąć i doszyć przy uszach, biust podnieść bo dotyka pępka, a usta wyglądają jak spompowane opony, brzuch znów posiada asteroidę, a zamiast powiek mamy zwinięta roletę. Choć myśląc o chwili szczęścia gdy spełniamy często długoletnie marzenie, wszystkie kontrargumenty schodzą na drugi plan.

Both comments and pings are currently closed.