Antybiotyk dobry na wszystko?

Zbliża się koniec wakacji, beztroskich szaleństw, zabaw i …spokoju. Oto znów nadchodzi początek nowego roku przedszkolnego/szkolnego. Wraz z nim rychłe wycieczki po gabinetach lekarskich. Lekkie kichnięcie, powoduje wzrost czujności u rodziców, zbliża się jesień. Świadomość, że to co nieuniknione jest tuż tuż, nie daje spokojnie spać. Poranek psuje Ci kaszel dochodzący z pokoju dziecka, jednak nie poddajesz się z nadzieją, że samo przejdzie. Nie przechodzi, wieczorem sytuacjach wygląda dużo gorzej. Rano pędem do przychodni, w której uzbierała się już pokaźna kolejna. Wchodzisz do gabinetu i już wiesz co usłyszysz. Antybiotyk, jedno z najczęściej używanych słów w tym miejscu. Jesteś przekonana, że nie możesz się przeciwstawić, w końcu to lekarz, zna się na tym. Oczywiście, że nie możesz, a powinnaś. Poproś o dodatkowe badania, podstawowo o badanie krwi. W przypadku, gdy antybiotyk jest zażywany w zwykłym zapaleniu wirusowym, przynosi więcej szkody niż nam się wydaje. Bakterie i wirusy w naszym ciele obecne uodparniają się na dane składniki i stają się silniejsze. Dochodzi do tego, że w sytuacjach rzeczywiście wymagających antybiotykoterapii, leczenie jest bardzo utrudnione i długie właśnie z tego powodu. Pamiętaj, aby antybiotyk został przepisany potrzebne są dokładne badania uzasadniające potrzebę jego zastosowania.

Both comments and pings are currently closed.